***
Drugi chłopak czekał na niego niecierpliwie. Wyjął więc z kieszeni swój telefon i zaczął pisać SMS'a: "Akashi spóźniasz się. Kiedy w końcu przyjdziesz?"
Napisał i wysłał, jak najszybciej mógł siadając na ławce.
***
W drodze do parku usłyszał ciche buczenie. Lekko zdziwiony, sięgnął do kieszeni i wyjął z niej swój telefon. Na widok SMS'a nie mógł się nie uśmiechnąć. Bawiło go, że ta osoba zawsze marudziła, że nie jest punktualny. Schował telefon i ruszył dalej.Po kilku minutach marszu zobaczył wejście do parku. Lekko uchylił bramę i wszedł, rozglądając się. W końcu zobaczył go - z cieni drzew wyłoniła się sylwetka człowieka. Na jego widok uśmiechnął się szeroko.
- Witaj, Tetsuya - powiedział i podszedł do chłopaka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz